Rząd pod naciskiem szerokiej krytyki opinii publicznej zapowiedział zmianę wcześniejszych propozycji pomocy państwa w opłaceniu składek ZUS poprzez ich czasowe odroczenie poprzez pokrycie przez państwo składek na ZUS przez 3 miesiące dla mikrofirm, które zatrudniają do 9 pracowników za składki wobec wszystkich pracowników oraz dla samozatrudnionych.

Zgodnie z zapowiedzią Państwo na okres 3 miesięcy przejmie opłacanie składek na ZUS za: 692 tys. mikrofirm (zgłoszonych jako płatnicy przed 29 lutego 2020 r.), które zatrudniają do 9 pracowników (chodzi o wszystkich pracowników takich przedsiębiorców). Pomoc państwa ma dotyczyć również samozatrudnionych, jeżeli prowadzili działalność przed 1 lutego 2020 r. i przychód z tej działalności, w rozumieniu przepisów o podatku dochodowym od osób fizycznych uzyskany w lutym 2020 r. nie był wyższy niż 300% prognozowanego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia brutto w gospodarce narodowej w 2020 r. Dofinansowanie będzie pochodzić z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych (FGŚP). Dzięki temu pracodawcom spadną koszty osobowe o 35,0 proc. Koszt tego rozwiązania dla finansów publicznych szacujemy na 3,4 mld zł miesięcznie przy 1,7 mln pracowników. W sumie daje to 10,2 mld zł za okres 3 miesięcy.

Projekt ustawy został dzisiaj, tj. 26 marca 2020 r. przyjęty przez rząd i przesłany do Sejmu i jutro ma trafić pod obrady.

W związku z powyższym proponuję do czasu uchwalenia ustawy tzw. tarczy antykryzysowej wstrzymać się ze składaniem wniosków do ZUS o odroczenie lub umorzenie składek.